Co jeszcze warto wiedzieć o indeksie glikemicznym?

Mówiąc o indeksie glikemicznym, oznaczanym często skrótem IG, mamy na myśli specjalną klasyfikację produktów żywieniowych stworzoną po to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie o to, w jakim tempie po ich spożyciu rośnie poziom glukozy we krwi. Specjalnie opracowana tabela pozwala nam przewidzieć reakcje naszego organizmu, z którymi będziemy mieli do czynienia nawet dwie lub trzy godziny po spożyciu posiłku, jest więc znakomitym wsparciem podczas konstruowania menu.

Pierwsze prace nad indeksem glikemicznym i jego wykorzystaniem przygotowywane były przede wszystkim z myślą o pacjentach chorych na cukrzycę. IG miał za zadanie uświadomić im, jak niebezpieczne są produkty podnoszące w znaczący sposób poziom glukozy we krwi, miał jednak również ułatwić im opracowanie diety, która byłaby różnorodna i zbilansowana, a jednocześnie korzystna dla organizmu. Nie minęło jednak wiele czasu, a okazało się, że z możliwości IG z powodzeniem korzystają nie tylko cukrzycy.

Grupą, która powinna w szczególny sposób zainteresować się tym, jak odczytywać indeks glikemiczny są osoby, które zastanawiają się nad tym, jak zrzucić zbędne kilogramy. Związki IG z odchudzaniem są bardzo silne, a diety wykorzystujące IG (takie, jak choćby dieta Montignaca oraz dieta South Beach) przynoszą zadowalające rezultaty i stosowane są z powodzeniem już od wielu lat. Osoby, które chcą odzyskać zgrabną sylwetkę powinny koncentrować się przede wszystkim na eliminowaniu ze swojego jadłospisu produktów z wysokim IG oraz ograniczaniu spożycia tych ze średnimi wartościami indeksu glikemicznego. Tego rodzaju działania eliminują negatywne zjawisko produkcji przez trzustkę dużej ilości insuliny, dzięki której glukoza bardzo szybko trafia do komórek pozostając tam w postaci tkanki tłuszczowej. Mądrym posunięciem jest również zestawianie ze sobą w jednym posiłku produktów o wysokim i niskim indeksie glikemicznym. Działanie tego typu przyczyni się do tego, ze posiłek zyska na walorach smakowych, a same IG zrównoważą się. Niestety, propozycja tego rodzaju jest skierowana przede wszystkim do osób, którym zależy na zrzuceniu zaledwie kilku, a nie kilkunastu kilogramów nadwagi.

Oczywiście, bez względu na to, czy mówimy o diabetykach, czy też o osobach odchudzających się, nie można utrzymywać, że przyswojenie sobie informacji na temat IG rozwiąże wszystkie ich problemy. Nawet mądre odżywanie nie zda się na wiele, jeżeli nie zostanie poparte aktywnością fizyczna, a w przypadku osób chorych na cukrzycę ? stosowaniem się do innych zaleceń lekarza. Warto jednak pamiętać o tym, że informacje dotyczące stężenia glukozy we krwi po spożyciu produktów zawierających węglowodany są ogólnie dostępne i można z nich robić użytek.

Dieta cud? Nie ma takich!

Idealna sylwetka to marzenie wielu ludzi. Biorąc pod uwagę ten fakt, łatwo wytłumaczyć tak dużą liczbę różnego rodzaju diet, ich popularność. Każda z nich przedstawia inne założenia, inne zasady, jednakże wszystkie łączy jeden cel – zrzucić zbędne kilogramy.

Oczywiście, trzeba powiedzieć, że jedne diety są mniej powszechne, inne bardziej. Jedne mniej wymagające, inne wręcz przeciwnie. Jedne są bardzo kosztowne, inne raczej niedrogie? Niektóre niemalże nieskuteczne, inne – nazywane dietami cud. Diety cud? Czy coś takiego w ogóle istnieje? Zapewne znajdą się osoby, które powiedzą: „Ależ oczywiście, tyle można o nich przeczytać”. Przeczytać – tylko i wyłącznie. Kiedy przejdziemy z teorii do praktyki okaże się bowiem, że cudów nie ma i nie było.

Wszystkie diety są oparte na pewnych ograniczeniach, które raczej niekorzystnie wpływają na nasz organizm. Jeśli przestaniemy jeść czerwone mięso, istnieje ryzyko, że będziemy mieli niedobór żelaza, a stąd najkrótsza droga do anemii. Jeśli będziemy spożywać prawie sam nabiał, okaże się, że nasz organizm nie jest zaopatrywany we wszystkie, potrzebne mu do prawidłowego funkcjonowania, składniki odżywcze. Częstokroć, niestety, okazuje się, że wiele osób „na diecie” kończy swoją żywieniową przygodę w szpitalu.

 Dlaczego? Niedobór pewnych składników, brak umiejętności zachowania proporcji, a także zbyt wierne trzymanie się zasad diety doprowadzają bardzo często do wycieńczenia organizmu, osłabienia, omdleń itd. Co więcej, później, po swego rodzaju destrukcji organizmu, trudno jest całkowicie wrócić do „normalności”. Co zrobić, by tego uniknąć? Przede wszystkim, należy z dystansem odnosić się do tzw. „diet – cud”. Jeśli będziemy ostrożniejsi i zaczniemy racjonalnie się odżywiać, nie będzie nam potrzebna żadna dieta tego typu. Co więcej, jeśli wprowadzimy do swojego życia trochę więcej ruchu, aktywności fizycznej, wtedy na pewno będzie nam łatwiej zrzucić zbędne kilogramy i ominąć pułapki, w które możemy wpaść podczas stosowania którejś z diet.

Pamiętaj, jedz zdrowo i rozsądnie. Nie ulegaj modom żywieniowym. Wybieraj to, co Twoim zdaniem jest zdrowe i co nie sprawi, że za kilka miesięcy będziesz zmuszony/zmuszona kupić ubrania w większym rozmiarze. Odżywiaj się z głową – to jedyny, skuteczny sposób na to, by pięknie wyglądać. Zapisz się do klubu fitness, chodź na siłownię, ćwicz w domu – cokolwiek, byleby dostarczyć organizmowi naturalnej możliwości do zrzucenia zbędnych kilogramów.

Dieta Dukana – podstawy

Dieta Dukana – to hasło stało się w ostatnich latach niezwykle popularne. Wszystko dzięki zasadom, dzięki którym ludzie mogli w dość krótkim czasie zrzucić zbędne kilogramy. Jakie to zasady? Jaki fenomen kryje się w tej diecie, że tak wielu ludzi zaczęło ją stosować?

Dieta Dukana to pomysł francuskiego lekarza Pierre’a Dukana, który od wielu lat specjalistycznie zajmuje się walką z nadwagą. Jak twierdzi sam lekarz „Otyły pragnący schudnąć potrzebuje diety, która rusza z impetem i wystarczająco szybko przynosi pierwsze efekty, aby wzmocnić i utrzymać motywację”. Czy to tajemnica owej diety? Okazuje się, że po części tak. Szybkie efekty to coś, na co liczy każda otyła osoba. Dlatego też, jeśli przeglądając się w lustrze widzisz, że w dość krótkim czasie udało Ci się zrzucić kilka kilogramów, czyli jesteś coraz bliżej celu, to od razu czujesz się lepiej i zaczynasz dalej stosować daną dietę.

Jak dokładnie wygląda dieta dr. Dukana?

Otóż wyróżniamy tutaj 4 fazy: ataku, naprzemienną, utrwalenia oraz stabilizacji. Pierwszy etap powinien trwać tydzień. Jest to czas, kiedy głównymi składnikami naszego menu stają się: chude mięso oraz nabiał. Staramy się wtedy spożywać m.in. drobiowe wędliny bądź chudą szynkę, nabiał o jak najmniejszej zawartości tłuszczu, ryby, owoce morza oraz jajka. Jeśli chodzi o napoje to bez problemu możemy pić kawę i herbatę. Zalecane jest jednak, aby pić jak najwięcej czystej, niegazowanej wody, która ma właściwości oczyszczające dla naszego organizmu.

Drugi etap jest bogatszy od pierwszego o warzywa. Jest to wyczekiwana chwila przez wszystkich wielbicieli surówek, sałatek itp. Zaleca się, by spożywać dość spore ilości pomidorów, szpinaku, sałaty, ogórków, selera, marchwi, bakłażanów czy papryki. Należy jednak pamiętać, że w drugiej fazie musimy dbać o proporcje – 5 dni bez warzyw, 5 dni z warzywami. Jak długo trwa drugi etap? To zależy od tego jaką wagę chcemy osiągnąć. Faza ta trwa tyle, ile zajmie nam zrzucenie konkretnej (zamierzonej przez nas) ilości kilogramów. Jeśli uda nam się uzyskać pożądaną wagę, musimy przejść do fazy utrwalenia postrzeganej jako najważniejszy etap w diecie Dukana.

Dlaczego najważniejszy? Jeśli w tym okresie nie będziemy utrwalać dobrych nawyków żywieniowych, otyłość znów stanie się naszą codziennością. Faza ta powinna trwać proporcjonalnie do ilości kilogramów, które zrzuciliśmy. Przyjmuje się, że jest to 10 dni na każdy kilogram. W etapie tym możemy spożywać (w niewielkich ilościach): chleb, ser, ryż, ziemniaki, owoce czy makaron. Można powiedzieć, że tutaj jemy prawie wszystko, jednak cały czas pamiętając o odpowiednich ilościach i proporcjach. Kolejnym i ostatnim już etapem jest faza stabilizacji. W tym czasie przyjmuje się jedno podstawowe założenie – raz w tygodniu należy wrócić do fazy ataku. To znaczy, że jednego dnia musimy zrezygnować z pieczywa, owoców i warzyw. Wszystko po to, by móc długo cieszyć się piękną sylwetką.

Dieta 1000 kcal – czy na pewno taka dobra?

Otyłość stała się problemem dotykającym coraz więcej osób na całym świecie, również w Polsce. Należy powiedzieć, że nadwaga jest bardzo typowym zjawiskiem w krajach rozwiniętych bądź rozwijających się. Tryb życia narzucany ludziom, powoduje, że coraz częściej stają się oni gośćmi we własnych domach, co oznacza, że gotowanie w domu jest dla nich rzadkością.

Coraz więcej osób nie ma czasu i siły, by przygotowywać posiłki w domu. Odwiedzamy restauracje, bary szybkiej obsługi, pijemy hektolitry gazowanych, słodzonych napojów i prowadzimy często siedzący tryb życia – idealne podstawy, by spotkać się z nadwagą twarzą w twarz – we własnym lustrze. Z tego względu, bardzo popularne są dzisiaj różnego typu diety, które mają doprowadzić do tego, że będziemy mogli pozbyć się zbędnych kilogramów w dość krótkim czasie.

Jedną z nich jest dieta 1000 kcal, zaliczająca się do diet niskokalorycznych. Jej zasady są bardzo proste – jedz regularnie, niewiele i licz kalorie przyjmowanych pokarmów. Należy dodać, że nie ma tutaj z góry określonych produktów, które należy spożywać. Jednakże dieta 1000 kalorii zakłada, że należy ograniczyć smażenie, spożywanie ostrych przypraw oraz dostarczanie organizmowi tzw. „pustych kalorii”. Co więcej, tego typu dieta zakłada konkretne ilości kalorii, które można spożyć podczas każdego posiłku. Wszystko wygląda ładnie, dobrze, jednakże okazuje się, że dieta 1000 kalorii nie jest idealna, co więcej, posiada kilka poważnych wad.

Co jest nie tak w tego typu diecie? Wadą, o której mówią osoby stosujące dietę 1000 kcal, jest dość wolne tempo chudnięcia. W ciągu miesiąca możemy zrzucić jedynie kilka kilogramów, przy czym należy pamiętać, że dieta ta nie powinna być długo stosowana. Jeśli chcemy bazować na tego typu odżywianiu się dłużej niż miesiąc, musimy udać się do lekarza, który oceni, czy nasz organizm jest gotowy na tak długie zmiany. Należy powiedzieć, że dieta 1000 kcal może prowadzić do deficytów witaminowych, co niezaprzeczalnie jest jej ogromnym minusem. Poza tym, może ona spowalniać metabolizm.

Jeśli więc dieta naraża nas na niechciane zmiany, jeśli prowadzi ona do podatności na infekcje, osłabienia organizmu, a jej efekty nie są zbyt widoczne, to chyba nie jest to najlepsza dieta. Dlatego też, zanim zdecydujesz się na stosowanie jakiejkolwiek diety, zastanów się czy warto. Nie należy ryzykować własnym zdrowiem i samopoczuciem. Staraj się uprawiać sport i ograniczyć spożywanie tłustych bądź bardzo słodkich rzeczy. Zmień nawyki żywieniowe, ale nie drastycznie. Pamiętaj – przesada w każdą stronę jest zła.