Helikobakter – co warto o nim wiedzieć?

Helikobakter pyroli to bakteria, o której wielu ludzi wie niewiele bądź nigdy nie słyszało tej nazwy. Mimo tego, nie można wykluczyć, że helikobakter nie jest ich codziennością, o czym oczywiście nie zdają sobie sprawy. Okazuje się, że w Polsce nawet 70-80 procent ludzi jest zarażonych tą bakterią. 3/4 społeczeństwa nosi w sobie bakterię, która oprócz przykrych dolegliwości wywołuje również groźne choroby. Dlatego też warto znać przynajmniej niektóre objawy oraz możliwości zarażenia się tą bakterią.

Helicobakter bytuje na powierzchni błony śluzowej naszego żołądka i dwunastnicy. Można powiedzieć, że kwaśne środowisko, które zapewnia wnętrze naszego organizmu, bardzo mu odpowiada. Co więcej, dłuższe przebywanie tej bakterii w naszym ciele powoduje uszkodzenie śluzówki żołądka. Właściwie, po długim czasie i nie wykryciu bakterii może dojść do zniszczenia śluzówki. Z tego względu, nasz żołądek ma problemy z procesem trawienia. Później mogą pojawiać się podrażnienia i stany zapalne żołądka. Nieleczona helicobakter pyroli może być nawet źródłem nowotworu.

Helikobakter – objawy

Na początku nie znajdziemy żadnych objawów obecności bakterii w naszym ciele. Jednakże, kiedy dojdzie już do poważniejszych zmian w organizmie, kiedy helicobakter na dobre zadomowi się w śluzówce żołądka, możemy obserwować następujące dolegliwości: wzdęcia, zgaga, bóle w podbrzuszu, nieustanne nudności a nawet wymioty, brak apetytu, zaburzenia związane z wypróżnianiem się czy bóle i zawroty głowy. Jeśli zaobserwujemy tego typu problemy, należy niezwłocznie udać się do lekarza. Takich objawów nie należy bagatelizować, gdyż mogą to być głośne sygnały alarmu, który może uratować nasze życie.

Helikobakter – jak można się zarazić?

Ktoś może zapytać w jaki sposób można zarazić się bakterią. Okazuje się, że jest to bardzo prosty proces. Wystarczy np. pić z jednej butelki z zarażoną osobą. Tak banalna i niewinna czynność może stać się powodem naszych problemów zdrowotnych. Dlatego też, zanim napijesz się z butelki po kimkolwiek, zastanów się czy warto. Być może lepszym rozwiązaniem będzie zakup jakiegoś małego napoju.

Jak zbadać helikobakter?

Jak możesz sprawdzić, czy jesteś zakażony bakterią helicobakter? Wystarczy, że pójdziesz do apteki i zakupisz test wykrywający obecność przeciwciał IgG przeciwko H. Test nie jest arcydrogi, a jego wykonanie polega na pobraniu kropli krwi z opuszka palca. Po 10 minutach otrzymujemy wynik. Istnieją również metody takie jak: posiew kału, gastroskopia z biopsją czy badanie histopatologiczne. Nieważne, który sposób wykrycia bakterii wybierzemy. Ważne, by skutecznie zwalczyć helicobakter.

Objawy w nadczynności tarczycy

Nadczynność tarczycy to choroba, która przede wszystkim dotyka kobiet. Wiek tak naprawdę nie ma znaczenia, ponieważ w każdym przedziale wiekowym rejestruje się przypadki zachorowań. Rodzice, którzy chorują na tarczycę powinni jednak mieć szczególną opiekę nad swoimi dziećmi i poddawać je regularnym badaniom, ponieważ okazało się, iż wiele przypadków potwierdziło, iż jest to choroba w dużym stopniu dziedziczna.

Dotyczy to jednak przede wszystkim dziewczynek, które dziedziczą schorzenie po swoich matkach. Jednym z przyczyn może stać się jednak także zbyt duże dawki spożywanego jodu bądź też dawki hormonu tarczycy. Nie warto jednak lekceważyć wszelkich objawów. Jest ich naprawdę wiele, a większość jest zauważalna gołym okiem. Mowa tutaj między innymi o niepokojącym kołataniu serca czy też drżeniu rąk. Niezwykle uciążliwe będzie także nadmierne pocenie się i wrażliwość na gorąco. Skóra niemal zawsze jest gorąca i wilgotna, co oczywiście nie jest zjawiskiem naturalnym.

Osoby z nadczynnością tarczycy są przede wszystkim bardzo nadpobudliwe i nerwowe. Często podczas nadmiernego wysiłku, między innymi wchodzenia po schodach, pojawia się uczucie zmęczenia i kołatanie serca. Podobnie jak w przypadki niedoczynności tarczycy, u kobiet pojawia się zaburzenie miesiączkowania. Zahamowanie wzrostu również stanowi konsekwencję choroby jaką jest nadczynność tarczycy. Nadmierny apetyt wcale nie ma swojego odzwierciedlenia w masie ciała, która regularnie spada. Każdy, kto posiada powyższe objawy, powinien zdać sobie sytuację z powagi sytuacji, ponieważ każde schorzenie tarczycy można uznać za bardzo poważne.

Nieleczone może bowiem posiadać naprawdę poważne konsekwencje zdrowotne, a leczenie wtedy będzie zdecydowanie trudniejsze i bardziej kosztowne. Samo leczenie nadczynności tarczycy może okazać się długotrwałe, często dożywotnie, jednak pozwala na prowadzenie właściwie normalnego życia, z przestrzeganiem oczywiście pewnych zasad i diet, które zostały narzucone przez lekarzy, które zajmują się prowadzeniem danego pacjenta.

Co warto wiedzieć o kamicy nerkowej?

Organizm ludzki składa się z poszczególnych elementów, które tworzą jedną, zgraną całość tylko i wyłącznie wtedy, gdy funkcjonują prawidłowo. Jeśli jakiś element zawodzi, to praca całego mechanizmu zostaje zaburzona. Przyczyną takiego stanu rzeczy są różnego rodzaju choroby ? mniej lub bardziej poważne, które dotykają organizm w pojęciu ogólnym bądź też uderzają w poszczególne jego części.

Nerki to, dla przykładu, bardzo ważny, a zasadzie to główny element układu wydalniczego. Jak sama nazwa mówi, układ to nie tylko nerki, to również wiele innych mniejszych narządów składających się w jedną całość. Niemniej jednak, nerki są w układzie wydalniczym niemalże najważniejsze. Dlatego też choroby nerek są najczęściej bardzo odczuwalne w skutkach, niejednokrotnie przebiegają boleśnie i powodują różnego rodzaju powikłania. Przykładem choroby nerek jest kamica nerkowa, inaczej zwana również kamicą moczową. To, na czym polega owa choroba, można poniekąd wywnioskować już z samej nazwy. Polega ona na tworzeniu się kamieni, bądź jak kto woli złogów, w przewodach moczowych lub samych nerkach.

Co jest przyczyną ich powstawania? Z badań wynika, iż kamienie tworzą się poprzez wytrącanie się związków chemicznych zawartych w moczu. Choroba ta jest o tyle niebezpieczna, iż przez pewien okres czasu może przebiegać zupełnie bezobjawowo. Może również dojść do takiej sytuacji, w której objawy będą skąpe i w żadnym wypadku nie zaniepokoją danej osoby, nie mówiąc już o włączeniu tzw. czerwonej lampki. Jeśli już jednak podczas kamicy nerkowej wystąpią jakiekolwiek objawy, to są to zazwyczaj bóle podobne do kolkowych, nudności oraz wymioty, krwiomocz, ogólne osłabienie organizmu, złe samopoczucie oraz podwyższona temperatura ciała. Co może być przyczyną kamicy nerkowej?

Tworzeniu się złogów bezapelacyjnie sprzyja zastój moczu, jak również obecność w nim złuszczonych nabłonków. Przyjmowanie zbyt małej ilości płynów również może doprowadzić do takiej sytuacji. Samodzielne usunięcie złogów możliwe jest tylko wtedy, gdy są one małe. Te o większych rozmiarach muszą zostać usunięte operacyjnie. Przede wszystkim jednak, kamica nerkowa wymaga podania pacjentowi leków przeciwbólowych i rozkurczowych. Jest to bowiem choroba dość bolesna. Wyleczona kamica nerkowa wcale nie jest już przeszłością ? jej nawrót może bowiem być spowodowany chociażby przez choroby jelit czy niektóre leki.

Co warto wiedzieć o chorobach woreczka żółciowego?

Nie każdy jest na tyle dobrze zaznajomiony z anatomią ludzkiego ciała, by wiedzieć, co który ból oznacza. Nie mówimy tu o wiedzy pokroju lekarza, ale znajomość własnego organizmu jest zalecana i naprawdę przydatna. Można w ten sposób zapobiec chorobom bądź wykryć je we wczesnym stadium.

Choroby wielu narządów oraz elementów budujących ludzki organizm niestety przechodzą tak naprawdę bez echa, gdyż objawy są niezauważalne przez ludzi lub całkowicie przez nich bagatelizowane. Co więc, dla przykładu, warto wiedzieć o chorobie woreczka żółciowego? Przede wszystkim należy poznać funkcje, jakie spełnia wspomniany narząd, by mieć na uwadze istotę jego prawidłowego funkcjonowania. Woreczek żółciowy, zwany również pęcherzykiem żółciowym, magazynuje oraz zagęszcza żółć, a następnie uwalnia w momencie, gdy jest ona potrzebna do trawienia pokarmu.

Jedną z chorób woreczka żółciowego może być kamica żółciowa. Na czym polega? Podczas tej choroby, w pęcherzyku żółciowym lub w przewodach żółciowych odkładają się złogi, czyli mówiąc bardziej przystępnym językiem ? kamienie. Mogą one być przyczyną częściowej lub całkowitej blokady przewodów żółciowych. Objawy kamicy żółciowej to przede wszystkim ból w nadbrzuszu, gorączka, dreszcze oraz brak apetytu. Leczenie wspomnianego schorzenia odbywać się może na kilka sposobów w zależności stadium rozwoju i postępu choroby. Istnieje możliwość zastosowania specjalnej diety lub też leczenia farmakologicznego. Często w takich sytuacjach dochodzi również do operacji, podczas których usuwane są całe pęcherzyki żółciowe wraz z kamieniami. Inną chorobą jest zapalenie pęcherzyka żółciowego. Poniekąd łączy się ono z poprzednią chorobą, gdyż to właśnie kamienie są powodem zapalenia.

Zazwyczaj zapalenie woreczka żółciowego rozpoznaje się poprzez ból w prawym podżebrzu. Najbardziej niebezpieczną chorobą woreczka żółciowego jest niewątpliwie rak, który stanowi postrach dzisiejszego świata. W kwestii wspomnianego narządu jest to podwójnie niebezpieczny, gdyż przez długi okres czasu przebiega i rozwija się tak naprawdę bez żadnych objawów. Jeśli już jednak występują, to nie należy ich pod żadnym pozorem lekceważyć. Do objawów występujących w przypadku nowotworu woreczka żółciowego należą: silne swędzenie skóry, nagły spadek wagi ciała, nudności, jadłowstręt oraz ból w prawym, górnym kwadrancie. Oczywiście, w przypadku żadnej z tych chorób nie należy lekceważyć objawów, ale szczególny nacisk kładzie się jednak na chorobę wspomnianą jako ostatnia.

Co warto wiedzieć o chorobach tarczycy?

Tarczyca, to gruczoł nieparzysty, występujący u kręgowców, odpowiedzialny za wydzielanie wewnętrzne hormonów takich jak trójjodotyronina, tyroksyna i kalcytonina. Wpływa ona na gospodarkę fosforowo-wapniową organizmu oraz jego metabolizm.

Tarczyca, jak każdy gruczoł, podatna jest na różnego rodzaju choroby, a że człowiek zaliczany jest do grona kręgowców, dotyczą one także nas. Z przykrością należy stwierdzić, że są one bardzo powszechne, a dotykają najczęściej kobiet. Pocieszające jest natomiast to, żę wcześnie wykryte umożliwiają rozpoczęcie odpowiedniej terapii, dzięki czemu możliwe jest ograniczenie groźnych powikłań zdrowia. Najczęściej występujące dysfunkcje tarczycy, to jej nadczynność i niedoczynność. I choć nazwy brzmią podobnie, różnica jest zasadnicza. Niedoczynność tarczycy polega ? ogólnie rzecz biorąc ? na niedostatecznym wytwarzaniu jej hormonów, nadczynność natomiast to zbyt wysoki poziom produkcji tychże hormonów.

Niestety to, co pozostaje bez różnicy to fakt, że zarówno nadczynność, jak i niedoczynność znacząco wpływają na obniżenie jakości naszego życia, jednak nie rzadko nie zauważamy problemu, przez co nieświadomie przez długi czas zmagamy się z objawami choroby, nie wiedząc tak naprawdę co nam dolega. Jednym z pierwszych objawów problemu z tarczycą, który powinnien wywołać u nas wzmożoną czujność, jest nieustające uczucie zmęczenia, apatia, osłabienie, problemy z koncentracją oraz pamięcią. Często wespół z wymienionymi wyżej objawami idzie także ciągłe uczucie chłodu, marznięcie, a w konsekwencji możemy również zauważyć, że nasza skóra staje się blada, sucha i zimna.

Natomiast przy bardziej zaawansowanym stadium choroby zauważyć można przesadne rogowacenie naskórka, przerzedzenie brwi, łamliwość włosów, zaparcia lub inne problemy związane z układem trawiennym, zwiększenie masy ciała, a w ekstremalnych przypadkach może dojść nawet do zmiany barwy głosu, obniżeniem sprawności intelektualnej, czy występowania stanów depresyjnych. Problemy tarczycy to jednak nie tylko nadprodukcja, czy niedobór hormonu przez nią wydzielanego, ale także zmiana rozmiaru gruczołu. Taką przypadłość nazywamy ?wolem obojętnym?.

Pewnym jest natomiast fakt, że każdy, kto zauważa u siebie któreś z wymienionych wyżej objawów, bądź posiada w rodzinie kogoś, kto miał problemy z tarczycą, powinien niezwłocznie zgłosić się na badania do lekarza specjalisty, najlepiej internisty lub endokrynologa i jeśli zajdzie konieczność, natychmiast podjąć niezbędna terapię.

Co warto wiedzieć o cukrzycy?

Cukrzyca, to choroba z grupy chorób metabolicznych. Charakteryzuje się ona podwyższony poziomem cukru we krwi, czyli tak zwaną hiperglikemią, która wynika z wadliwej produkcji lub takiegoż działania insuliny, wydzielanej przez trzustkę, a dokładniej jej komórki beta.

Przewlekła hiperglikemia może skutkować zaburzeniami lub uszkodzeniem czynności wielu narządów, oraz ich niewydolnością. Szczególnie narażone są nerki, oczy, naczynia krwionośne, a także serce. Cukrzyca dzieli się na kilka typów, jednak najczęstsze to cukrzyca typu pierwszego, typu drugiego, oraz cukrzyca ciężarnych. Najczęściej spotykaną jej postacią jest cukrzyca typu drugiego, która charakteryzuje się tzw. insulinoopornością, czyli zmniejszoną wrażliwością tkanek na insulinę. Z tego powodu organizm wymaga produkcji takiej ilości insuliny, która przekracza możliwości wydzielnicze trzustki. W związku z tym zachodzi uszkodzenie komórek beta zawartych w strukturze trzustki, a w dalszej kolejności do zaprzestania wydzielania insuliny.

Cukrzyca typu pierwszego z kolei to nic innego, jak pierwotna, niewystarczająca produkcja insuliny, przy czym wrażliwość tkanek pozostaje na niezmienionym, normalnym poziomie. Cukrzyca ciężarnych natomiast, to efekt zmian hormonalnych, jakie zachodzą w organizmie kobiety w ciąży. Typ pierwszy i drugi to cukrzyca typu wielogenowego, co oznacza, że jest efektem mutacji wielu genów. Znane są również typy cukrzycy monogenowej, która ? analogicznie ? jest wynikiem mutacji tylko jednego genu. Współczesna terapia cukrzycy, w odróżnieniu od wcześniej nam znanych sposobów walki z nią, polega na leczeniu wszelkich towarzyszących jej zaburzeń, a nie tylko na regulacji gospodarki węglowodanowej.

Dla zmniejszenia ryzyka rozwoju powikłań chorobowych dąży się przede wszystkim do doprowadzenia i utrzymania masy ciała na normalnym poziomie, zwiększenia aktywności fizycznej chorego, stosowania właściwej diety, leczenia nadciśnienia tętniczego, chorób układu krążenia, zaburzeń lipidowych, a także (a może przede wszystkim) do osiągnięcia normoglikemii, czyli utrzymania glikemii w przedziale jak najbardziej zbliżonym do tego, który charakterystyczny jest dla osób nie cierpiących na cukrzycę. Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że cukrzyca to nie wyrok i odpowiednio dobrana terapia może znacząco zminimalizować odczuwanie jej skutków, a niektóre typy są nawet w stu procentach uleczalne, jednak równie ważny, co sama terapia, jest stosunek pacjenta względem niej.